niedziela, 30 października 2016

DZIEŃ DLA WŁOSÓW (43 ) MÓJ 100 POST:)

WITAM SERDECZNIE!!!

                                        To mój setny post na blogu więc musi być poświęcony włosom i dzisiejszej pielęgnacji. Dzisiaj moje włosy dostały nowości no i nie obyło się bez wpadki hihi:)
Najpierw poniosła mnie ciut ciut wyobrażnia i nałożyłam na wilgotne włosy wymieszane oleje a w skórę głowy wtarłam po raz drugi Salicylol chyba w trochę za dużej dawce na około 2 godzin.
Po upływie tego czasu zmoczyłam porządnie włosy i nałożyłam na nie odżywkę na kilka minut a skórę głowy umyłam nowością w mojej łazience szamponem BIODERMA Node DS + dwukrotnie i wszystko porządnie spłukałam. Na włosy od ucha w dół nałożyłam odżywkę Pilomax do włosów jasnych i po 10 minutach spłukałam porządnie ( tak mi się tylko wydawało ) wodą:)
Włosy schły i schły i już wiedziałam, że będę miała powtórkę z rozrywki. Oj dawno  mi się to nie zdarzyło hehe:) Następnym etapem było zmoczenie włosów i nałożenie maski, żeby zemulgować pozostałości mieszanki olejowej na 20 min i spłukanie porządnie wodą jeszcze raz:)
Tym razem było już lepiej ale jak na 100 post to przyznaję się, że nie popisałam się pielęgnacją a nie będę zmyślać, że jest super:) No cóż bywało lepiej. Śmieję, się sama z siebie a to dobrze.

                                            No a jak kudełki wyglądały gdy wyschły po raz drugi? Ano tak! Na zdjęciach są jeszcze nierozczesane



                                      

MENU DLA WŁOSÓW:

* OLEJOWANIE: mieszanka oleju z konopi indyjskich, z czarnuszki i Vatiki:)
* SKÓRA GŁOWY: SALICYLOL
* SZAMPON : BIODERMA DS+
* MASECZKA: PILOMAX BLONDA VAX
* SUSZENIE NATURALNE


                           Bywało lepiej ale nie jest najgorzej, włosy są puszyste i lśniące. Skóra głowy trochę mnie swędzi przy karku ale mam nadzieję, że się uspokoi.

     NA KONIEC MUSZĘ WAM OZNAJMIĆ ( POCHWALIĆ SIĘ), ŻE WCZORAJ Z MOIM KOCHANYM MĘŻEM OTWORZYLIŚMY SEZON NA LODOWISKU. KTO JEST ZE MNĄ OD TAMTEGO ROKU TEN WIE, ŻE UWIELBIAMY NASZE RANDKI NA ŁYŻWACH. 
BYŁO SUPER!!! POLECAM WAM SZCZERZE:)



                                                                                              POZDRAWIAM SERDECZNIE:*

środa, 26 października 2016

SERUM DO SKÓRY GŁOWY Z DZIĘGCIEM BRZOZOWYM VIS PLANTIS

WITAM SERDECZNIE!!!

                                       Ostatnio pisałam Wam o szamponie z dzięgciem brzozowym a dzisiaj przychodzę z serum z tej samej linii, który dostałam w prezencie od firmy Elfa Pharm klik.


 OD PRODUCENTA:

                                              SERUM Vis Plantis Betula  Alba Care do skóry głowy z naturalnym dziegciem brzozowym.
Problem: pielęgnacja skóry z łuszczycą skóry głowy owłosionej, łojotokowym zapaleniem skóry głowy, a także z łupieżem.
Rozwiązanie: działanie dziegciu brzozowego, znanego od wieków naturalnego składnika z drzewa brzozy, pomaga w postępowaniu uzupełniającym i kontrolowaniu wymienionych problemów.
Serum o dobrych właśiwościach redukujących, bogate w emolienty i składniki odbudowujące naturalną barierę ochronną.
Nie zawiera barwników, parabenów i kompozycji zapachowej, ma charakterystyczny zapach.
Regularnie stosowane stopniowo reguluje pracę gruczołów łojowych, redukuje oznaki łupieżu oraz zapobiega jego ponownemu powstawaniu.
Zmniejsza przetłuszczanie się włosów.
Przyspiesza resorbowanie się zmian grudkowo-łuszczących skóry głowy, poprawia jej nawilżanie, elastyczność i komfort.
Skóra jest mniej podatna na świąd.

Składnik wiodący:
 Dziegieć brzozowy - zawartość 0,5% naturalny, brązowy, gęsty, oleisty, o specyficznym zapachu, pozyskany w procesie suchej destylacji kory brzozowej, sprawdzony w tradycji ludowej do pielęgnacji skóry z problemami.
Składniki wspierające:
Roślinna betaina  - reguluje nawilżanie i elastyczność naskórka, ułatwia złuszczanie
Oliwa z oliwek - poprawia stan bariery hydrolipidowej, uszczelnia przestrzenie międzykomórkowe
Olej lniany - bogaty w kwasy omega- 3,6,9, odbudowuje płaszcz ochronny skóry
Pantenol - zwiększa syntezę lipidów, wzmacnia barierę ochronną, nawilża, łagodzi, działa przeciwświądowo

SPOSÓB UŻYCIA:
Po umyciu głowy szamponem nakładać cieńką warstwę 1 raz dziennie na miejsca zmienione, 3 razy w tygodniu. Nie wcierać. Zmyć po 5 minutach. W przypadku nasilonych zmian pozostawić na skórze 6-8 godz.


MOJA OPINIA:

                               Moja opinia jest niezależna mimo, że był to prezent od firmy Elfa Pharm klik za który bardzo dziękuję :)
No więc zaczynam:)
                               Gdy pierwszy raz nakładałam serum na umytą wcześniej szamponem z tej samej serii głowę miałam mieszane uczucia, ponieważ serum się nie wciera tylko nakłada i nie bardzo mogłam sobie poradzić z tym cudakiem a do tego bałam się, że włosy będą twarde i sztywne nawet gdy dam na nie odżywkę ale nic takiego się nie wydarzyło.  Serum trzymałam zawsze na głowie zalecane 5 minut po czym spłukiwałam je bardzo dokładnie ze skóry głowy. Już wtedy czułam że włosy są gładkie i nie potrzebują już nawet odżywek, no ale ja jak to ja musiałam nałożyć porcję jakiegoś specyfiku. Skóra głowy zawsze  była ukojona, czysta i nigdy nie zdarzyło się, by mnie po użyciu serum swędziała. Mój mąż też używał czasem profilaktycznie i też był zadowolony. Tuba 200 ml starcza na bardzo długo i jedyne co jest jego minusem to zapach. Niestety zapach serum tak samo jak szamponu jest nazywany u nas w domu śmierdziuszkiem ale nie przeszkadza mi to tak bardzo, bo wiem doskonale, że pomaga mi dzięgieć a szampony pięknie pachnące niestety nie. Czyli coś za coś:)
Ja z pewnością będę powracać do tego zestawu bo jest niedrogi i skuteczny a zapach? No cóż na szczęście nie utrzymuje się na włosach po wysuszeniu:)
Moja skóra głowy była naprawdę zadowolona z tego zestawu a mój zmysł węchu dał radę:)


ZAPRASZAM NA URODZINOWE ROZDANIE , KTÓRE TRWA:*
KLIK

                                                                                                     POZDRAWIAM         
                                                                                                      SERDECZNIE:)

niedziela, 23 października 2016

DZIEŃ DLA WŁOSÓW (42)

WITAM SERDECZNIE!!!

                                   Doceniam właśnie niedzielę i czas spędzony z rodzinką, bo fajnie jest gdy mamy wolne i możemy pobyć razem, wyluzować się i nacieszyć sobą. Nawet Alfik nie wie kim ma się cieszyć, bo wszyscy są w domu hihi.
                                     Postanowiłam, że powracam do systematycznego blogowania i że będę u siebie i u Was najczęściej jak to możliwe. Teraz z postanowień pozostał mi jeszcze powrót na zajęcia fitness, bo tego jak wiecie brakuje mi tak samo jak Was. Oj  tak! bardzo bym chciała pójść na godzinkę na trampoliny, by poczuć się jak Jumping Lady hihi. Zresztą wygląd moich nóg tego wymaga:(
                                Dobrze, dosyć prywaty i czas na włosy, które wymagają i domagają się fryzjera ale jeszcze moment muszą poczekać na wizytę w salonie Joico a w tym czasie osobiście się nimi troskliwie zajmuje:) Dzisiaj dostały porcję oleju z Czarnuszki ale tak od "ucha w dół" na dwie godzinki a potem skóra głowy została porządnie umyta  szamponem mineralnym z Organic Shop algae& clay a włosy zostały umyte odżywką z ekstraktu lnu z firmy Elfa Pharm a po bardzo dokładnym spłukaniu wszystkiego nałożyłam jeszcze porcję balsamu Organic  Shop jajoba& orchid i wszystko porządnie spłukałam. Włosy schły naturalnie zabezpieczone kropelką serum Gliss Kur.

MENU DLA WŁOSÓW:

* OLEJ Z CZARNUSZKI
*  SZAMPON  ORGANIC SHOP
* ODŻYWKA Z LNEM DO MYCIA NA DŁUGOŚCI
* BALSAM ORGANIC SHOP
* SERUM Z GLISS KUR NA KOŃCÓWKI

A TAK SIĘ PREZENTUJĄ NA CHWILĘ OBECNĄ:)

MAM DUSZKA KOŁO GŁOWY:)



MOJE WRAŻENIA:)

Włosy są nawilżone i bardzo mięciutkie. Końce się delikatnie wywijają tak jak mają ochotę a jedyne do czego mogę się przyczepić to odrost, który powala mnie na zdjęciach z nóg:(
 Skóra głowy jest wyciszona i ma się dobrze. Włosy na zdjęciach są jeszcze nie rozczesane:)

                                                                                                                ŻYCZĘ MIŁEJ NIEDZIELI
                                                                                                                    :*

czwartek, 20 października 2016

ŚWIĘTUJEMY PIERWSZE URODZINY BLOGA + PIERWSZE ROZDANIE

WITAM SERDECZNIE!!!

                         STO LAT, STO LAT.....



                                                   Mój blog obchodzi dzisiaj swoje pierwsze urodziny!!!! Hurrra!
Dokładnie rok temu 20.10.2015 po wielu przemyśleniach ZA i PRZECIW napisałam pierwszy nieśmiały post. Bardzo długo posty pojawiały się systematycznie ale zmieniło się to, gdy dostałam pracę na pełen etat, no i do tego miałam w domu niekończący się remont. Zamierzam to zmienić i powrócić na pełen etat także do blogowania. Brakuje mi tego tak samo jak trampolin i fitnessu, no cóż doba jak wiecie skróciła mi się do minimum, ale jakoś to powoli ogarniam :) Nie poddam się!!

Co przyniosło mi założenie bloga?
Przede wszystkim poznałam Was - wspaniałych ludzi, którzy swoją radością życia, bezinteresownością i chęcią niesienia pomocy utwierdzili mnie w przekonaniu, że są jeszcze super ludzie na tym świecie. Nie będę wymieniać blogów ani imion, ale wszystkim bardzo dziękuję za to, że jesteście i mam nadzieję że będziecie ze mną nadal. Buziaki:*
 Poznałam przez ten rok swoje włosy, skórę głowy i powoli nauczyłam się, że włosy są dla mnie a nie na odwrót i że struktury moich włosów już nie zmienię a to co osiągnęłam od czasów tragicznej w skutkach wizyty u fryzjera to i tak magia:). Wiem, że w moim przypadku minimalizm jest czasem najlepszym rozwiązaniem, ale nadal gdy tylko mam czas olejuję włosy i  jak to mówi mój ukochany i cierpliwy mężuś "cuduje z nimi":). Dziś mój mąż zmierzył mi włosy i mają one długość 58 cm od linii czoła hurra:) Włosy nie rozdwajają się i nie łamią ale rosną cieńkie więc czekam tylko na jakiś wolny dzień, by zapisać się na wizytę do fryzjera, by móc zafarbować odrost i troszeczkę je podciąć. Zapanowałam wspólnie z Wami  przez ten rok  nad masową migracją włosów z mojej głowy i dzięki temu jeszcze je mam hihi:)  Dzięki Wam nauczyłam się  poznawać także potrzeby swojej cery, która okazała się bardzo wrażliwa i naczynkowa. Pamiętajcie po 40 -tce wszystko zaczyna wychodzić hihi i chociaż nie dajecie mi nigdy tylu lat co mam to i tak peselu nie oszukam i nawet się nie staram:) Dobrze jest jak jest:D
 Miałam okazję i przyjemność przez ten rok dzięki Wam i firmom spróbować kosmetyków od tych bardzo naturalnych, poprzez profesjonalne aż po azjatyckie, oraz dzięki Waszym blogom poznawać nowe kosmetyki, szampony, maski, maseczki i inne cuda:)

                                
                                               Dziękuję Wam bardzo za wszystkie rady, uwagi, sugestie, za prywatne wiadomości, życzenia, za trzymanie kciuków wtedy gdy tego bardzo potrzebowałam  no i za ogrom prezentów jakie otrzymałam od Was przez ten rok.  Był okres, że jak dzwonił domofon, to słyszałam tekst " Kochanie otwórz, bo to pewnie kurier do Ciebie" hihi
Moi chłopcy też się cieszyli, bo zawsze były w paczkach jakieś łakocie :D 
Nawet Alfik ma swoich przyjaciół w blogosferze, którzy o nim pamiętają:*
Czy żałuję, że założyłam bloga? 
Nawet przez minutę tak nigdy nie pomyślałam, bo gdyby nie blog nie poznałabym tylu fantastycznych ludzi czyli Was Kochani!!!!
Mam nadzieję, że w przyszłym roku poznamy się na jakieś konferencji albo spotkaniu blogerskim osobiście:D
JESTEŚCIE WSZYSCY WSPANIALI!!
DZIĘKUJĘ !!!!!!! :**
 

Trochę statystyki z okazji 1-szych urodzin:

OBSERWATORZY: 106
KOMENTARZE: 3084
POSTY: 97
ŁĄCZNA LICZBA WYŚWIETLEŃ: 27 657
ŁĄCZNA LICZBA WYŚWIETLEŃ W OSTATNIM MIESIĄCU: 717
ŁĄCZNA  LICZBA WYŚWIETLEŃ NAJLEPSZEGO POSTA :1010
 NAJCZĘŚCIEJ PRZEGLĄDANE POSTY TO:
*RELACJA Z WIZYTY W SALONIE JOICO  - 1010 wyświetleń klik
*NIEDZIELA DLA WŁOSÓW (16) - 927 wyświetleń klik
* BIOTYNA (2) - 892 wyświetleń klik


                                          Z OKAZJI  1-URODZIN MOJEGO BLOGA ZAPRASZAM SERDECZNIE NA ROZDANIE:)
Co trzeba zrobić?
NIEWIELE:)


- TRZEBA BYĆ PUBLICZNYM OBSERWATOREM BLOGA www.hairblonde.blogspot.com

- MIŁO MI BĘDZIE JEŻELI UDOSTĘPNISZ INFORMACJĘ O ROZDANIU NA SWOIM BLOGU, FB, INSTAGRAMIE

-  DODATKOWO MOŻNA:
- OBSERWOWAĆ MNIE NA INSTAGRAMIE:klik 
blondinspiracje
oraz złożyć życzenia urodzinowe:)

-  W KOMENTARZU POD POSTEM KONKURSOWYM NALEŻY ZAMIEŚCIĆ KOMENTARZ WEDŁUG WZORU:

*Obserwuję jako:
Obserwuje na instagramie jako:
*UDOSTĘPNIŁAM informację o rozdaniu TAK/NIE 
*LINK DO UDOSTĘPNIENIA (jeżeli udostępniłaś):



WARUNKIEM PRZYSTĄPIENIA DO ROZDANIA JEST BYCIE PUBLICZNYM OBSERWATOREM MOJEGO BLOGA www.hairblonde.blogspot.com

REGULAMIN

1. Organizatorem rozdania jest właściciel bloga hairblonde blogspot.com
2. Produkty są nowe i nieużywane. Nie ma możliwości wymiany nagrody na ekwiwalent pieniężny.
3. Koszt wysyłki pokrywa organizator rozdania. Wysyłka tylko na terenie Polski.
4. Aby wziąć udział w rozdaniu należy być osoba pełnoletnią i spełnić powyższe zadania konkursowe.Jeżeli nie jesteś osobą pełnoletnią, ale masz zgodę rodzica/ opiekuna również możesz wziąć udział ;)
5. Rozdanie trwa od 20.10. 2016 do 20.11.2016r. do 23:59, zgłoszenia wysyłane po terminie nie będą brane pod uwagę. 
6. 1 zwycięzca zostanie wybrany spośród poprawnych zgłoszeń. 
7. Wyniki rozdania zostaną ogłoszone na blogu w terminie do 7 dni od daty zakończenia przyjmowania zgłoszeń. 
8. Czekam na odpowiedź 3 dni w celu uzyskania danych do wysyłki. Jeśli nie dostanę odpowiedzi w terminie, wybieram jeszcze raz. 
9. Nagroda nie podlega wymianie na żadną inną ani na jej równoważność pieniężną. 
10. Organizator zastrzega sobie możliwość wprowadzenia zmian w regulaminie w wyjątkowych sytuacjach. 
11. Zgłoszenie do rozdania jest równoznaczne z zapoznaniem się i zaakceptowaniem niniejszego regulaminu oraz na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr 133 pozycja 883). 
12. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami).


   ZAPRASZAM WSZYSTKICH BARDZO SERDECZNIE DO ZABAWY !!!!

                                                                              POZDRAWIAM SERDECZNIE
                                                                                               MONIA



niedziela, 16 października 2016

SZAMPON Z DZIĘGCIEM BRZOZOWYM VIS PLANTIS Z ELFA PHARM

WITAM SERDECZNIE!!!

                               Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją szamponu z dzięgciem brzozowym z Elfa Pharm klik, który dostałam od tej firmy w ramach podania mi pomocnej dłoni a nie współpracy. Dostałam  zestaw składający się z szamponu i serum zupełnie bezinteresownie w momencie gdy byłam u kresu wytrzymałości z nasiloną łuską na skórze głowy spowodowanej ŁZS.  Właśnie skończyłam cały szampon więc podzielę się swoją opinią na jego  temat. Szampon  używałam średnio trzy razy w tygodniu przy prawie codziennym myciu głowy łącznie z serum o którym napiszę następnym razem. Byłam grzeczna i dzieliłam się z moim mężem:)


                                      Szampon Vis Plantis Betula Alba Care z dzięgciem brzozowym ma za zadanie zwalczać problem w łojotokowym zapaleniu skóry głowy, łupieżu tłustym i przetłuszczających się włosach. Został on  opracowany tak by przedłużyć świeżość włosów i pozbyć się łupieżu raz na zawsze . Zalecany jest typowo do problemowej skóry głowy narażonej na łuszczyce , łojotok, łupież , przetłuszczanie się skóry głowy i włosów . Szampon ma za zadanie  delikatnie myć i odpowiednio nawilżać skórę głowy , uzupełniać i kontrolować problemy skóry głowy, regulować gruczoły łojowe, redukować widoczne oznaki łupieżu i zapobiegać jego ponownemu pojawieniu się . Dzięki niemu skóra głowy ma otrzymać prawidłowe nawilżenie a świąd związany z łojotokowym zapaleniem skóry ma zostać złagodzony. 
Składnik wiodący:
Dziegieć brzozowy - zawartość 0,5% naturalny, brązowy, gęsty, oleisty, o specyficznym zapachu, pozyskany w procesie suchej destylacji kory brzozowej, sprawdzony w tradycji ludowej do pielęgnacji skóry z problemami.
 Składniki wspierające:
Roślinna betaina i gliceryna - regulują nawilżanie i elastyczność skóry głowy
Pantenol - wzmacnia barierę ochronną, nawilża, łagodzi, działa przeciwświądowo




     MOJA OPINIA
                       Szampon wraz z serum otrzymałam od Elfa Pharmu klik w krytycznym momencie gdy łuska atakowała moją skórę głowy jak tylko chciała. Prezent przyszedł idealnie zapakowany w odpowiednim momencie i dziś muszę przyznać, że bardzo mi pomógł. Włosy były w dobrym stanie po jego użyciu a skóra głowy oczyszczona i ukojona. Używałam go średnio trzy razy w tygodniu i jedyne co mi w nim nie odpowiadało to zapach , który był męczący ale na szczęście nie wyczuwalny gdy włosy były już suche. Uwierzcie, że zapach to nic w porównaniu z wypadającymi włosami i nasilonym łojotokiem nad którym nie mogłam zapanować. Dzisiaj jest już lepiej i na pewno ten szampon zagości znowu w  mojej łazience. Mogę go polecić z czystym sumieniem wszystkim z problemami skóry głowy. Podczas używania tego szamponu czy solo czy w połączeniu z serum z tej samej serii nie pojawiły się ani razu swędzące  grudki na skórze głowy. Szampon jest w ciemnej plastikowej butelce o pojemności 300 ml a całość jest zapakowana w bardzo gustowny kartonik. Moja opinia jest bardzo obiektywna pomimo tego, że jest do prezent od Elfa Pharmu klik za który jeszcze raz bardzo, bardzo gorąco dziękuję.
A Wy znacie i lubicie produkty oferowane przez firmę Elfa Pharm,  która właśnie obchodzi swoje  5- lecie?  

Ja życzę firmie kolejnych lat tak wspaniałych sukcesów a całej ekipie dużo zdrowia i  mega dobrych pomysłów.        

                                                                                                         POZDRAWIAM GORĄCO
                                                                                                                             :*